Podróżne Opowieści

Co zobaczyć na Tajwanie – na północ od Tajpej.

Podczas pobytu w Tajpej, zanim ruszy się na wyprawę dookoła wyspy, warto najpierw wybrać się na północ od stolicy. To w sumie niewielki obszar, więc 2 dni starczą, ale równie dobrze można ją zrobić w formie jednodniowych wypadów z Tajpej. Jest tam kilka fajnych miejsc, które zdecydowanie warto odwiedzić. Wybraliśmy się tam pożyczonym od znajomych samochodem, więc niestety nie wiemy jak dostać się tam transportem publicznym, ale północ Tajwanu jest bardzo dobrze skomunikowana, więc nie powinno być z tym problemu. Jako bazę wypadową można również wybrać miasto Keelung, z niego jest wszędzie blisko. Jedynie do Thousand Island Lake bliżej jest z Tajpej.

Największe wrażenie wywarły na nas plantacje herbaty w miejscu zwanym Thousand Island Lake (jezioro tysiąca wysp) więc to od niego zaczniemy. Około 30 km na wschód od centrum Tajpej znajdują się przepiękne plantacje herbaty z widokiem na rzekę i góry. Jezioro tysiąca wysp, to tylko nazwa, nie ma tam ani jeziora ani wysp, jest za to mocno wijące się, szerokie koryto rzeki. Jest to górski teren, z wieloma punktami widokowymi, więc fajnie było by się tam wybrać na całodniową wycieczkę np. na wynajętym motorze. Punkty widokowe zaznaczone są na google map i maps.me, więc nie ma problemu z ich znalezieniem. Te na których my byliśmy znajdują się 14km od miasteczka Pinglin. Samo miasteczko nie jest zbyt ciekawe. Znajduje się w nim muzeum herbaty, ale widzieliśmy wcześniej wiele razy na żywo proces produkcji herbaty, więc to muzeum zupełnie nie zrobiło na nas wrażenia i wątpię żeby na kimkolwiek kiedykolwiek je zrobiło 😉 Za plantacje herbaty nad Jeziorem Tysiąca Wysp są jednymi z najładniejszych na Tajwanie o ile nie najładniejsze 🙂

Największy wodospad na Tajwanie to Shifen Waterfall, który znajduje się 17km od Keelung i ok. 35km od Tajpej. Wejście na jego teren jest darmowe. Niestety nie ma możliwości na orzeźwiającą kąpiel w bliskim jego sąsiedztwie. Można tylko podziwiać i robić zdjęcia 🙂 Gdy tam byliśmy to akurat zaczęło padać, więc odpuściliśmy sobie odkrywanie okolicy. Wodospadów na Tajwanie jest naprawdę sporo. Ich listę, opis i lokalizację znajdziecie tutaj.

Bardzo fajny jest też Golden Waterfall, który znajduje się po drodze do Jiufen. Wodospad jest bardzo mały, zaraz przy drodze, nie można mu jednak odmówić uroku 🙂

Jiufen to prawdopodobnie najbardziej urocze górskie miasteczko na Tajwanie. Niestety też zdecydowanie najbardziej turystyczne, zatłoczone i drogie. Kiedyś wydobywano tu złoto, ale te czasu już dawno temu minęły. Wioska nie przestała jednak tętnić życiem, dzięki bardzo popularnej Japońskiej bajce Spirited Away, do której stworzenia autor zainspirował się ponoć właśnie Jiufen. To tłumaczy ogromne tłumy Japońskich turystów 🙂 Poza tym wioska znana jest głównie z herbaciarni. Można usiąść w przepięknym tradycyjnym wnętrzu, napić się pysznej herbaty lub coś zjeść, podziwiając przepiękną panoramę Pacyfiku. Ceny za tą przyjemność są jednak dość imponujące. Na szczęście znajduje się kilka platform widokowych, gdzie można ten piękny krajobraz podziwiać za darmo. A do tego wąskie uliczki, wiszące nad głowami lampiony i mnóstwo tradycyjnego ulicznego jedzenia na każdym kroku. Miasteczko jest dość małe i szybko można się znudzić, bo ile można jeść i podziwiać widok, więc raczej nie ma sensu zostawać tam na noc, choć warto być tam wieczorem, ze względu na zachód słońca oraz widok tej wioski po zmroku, która nabiera wtedy innego, magicznego klimatu. Polecamy wybrać się w tygodniu, bo w weekendy są naprawdę duże tłumy.

Yehliu Geopark to zdecydowanie wart zobaczenia park z ciekawymi formacjami skalnymi stworzonymi przez ocean. Skały mają tak różnorodne kształty, że nadano im nazwy w zależności od tego co przypominają. Najbardziej znaną jest Queen’s Head (głowa królowej).

Sam park ma niecałe 2km długości, więc 1h to więcej niż wystarczająco, żeby go zobaczyć. Cena za wejście to 80NT (10zł). Znajduje się na północ od Tajpej (ok. 35km) i na zachód od Keelung (ok. 15km). Bardzo fajne widoki na ocean można też podziwiać ze skał przy drodze znajdujących się jakieś 2 km od parku.

Longdon to raj dla wielbicieli wspinaczki skałkowej. Aż nam ślinka ciekła jak patrzyliśmy na te wszystkie piękne ścieżki wspinaczkowe. Ale bez sprzętu, mogliśmy sobie o tym tylko pomarzyć 🙂 Warto tam jednak przyjechać dla widoku tej ogromnej ściany skalnej na tle oceanu.

Fulong Beach to fajna, szeroka plaża z drobnym złotym piaskiem. Ponoć najlepsza do pływania i uprawiania różnych sportów wodnych w północnej części Tajwanu. Do tego co roku, od maja do lipca, odbywa się na niej międzynarodowy festiwal rzeźb z piasku. Trzeba przyznać że te rzeźby są naprawdę imponujące. Wstęp to 100NT/os. Można tam dojechać z Tajpej bezpośrednio pociągiem lub autobusem, dokładne info tutaj.

Północ Tajwanu słynie też z naturalnych gorących źródeł. My jednak z powodu ograniczonej ilości czasu, nie zdecydowaliśmy się na ich odkrywanie. Gdybyśmy mieli więcej czasu, na pewno pojechalibyśmy też do Keelung, choćby po to, żeby wspiąć się na górę, z której bardzo fajnie widać całe miasto. Keelung jest też w sumie najlepszą bazą wypadową do tych wszystkich miejsc które opisaliśmy. Oprócz plantacji herbaty przy Thousand Island Lake bo akurat tam bliżej jest z Tajpej. A jeśli ciekawi jesteście, co warto zobaczyć na wschodnim wybrzeżu Tajwanu to zapraszamy tutaj, zachodnie wybrzeże tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *