Podróżne Opowieści

Trekking z Batad do Banaue

Co jest takiego niezwykłego w tarasach ryżowych w Banue, że Filipińczycy uważają je za 8 cud świata? Oprócz pięknych widoków, nie było by w nich nic specjalnego, gdyby nie fakt, że  wszystkie obecne tutaj tarasy ryżowe, wykopane zostały ponad 2 tys lat temu RĘCZNIE na zboczach gór. Tego ogromnego czynu dokonało ludność Ifugao, która do dziś zamieszkuje znajdujące się tutaj wioski.

Grupy etniczne na Filipinach.

Grupy etniczne na Filipinach.

Większość turystów podziwia tarasy ryżowe właśnie w Banaue lub ewentualnie udaje się do oddalonej o ok. 10 km wioski Batad. Choć dystans między tymi dwoma wioskami jest bardzo mały i zwykłe jepneey dla mieszkańców jednej z tych wiosek kosztuje 50 PHP, to dla turystów mają specjalną cenę – 150 PHP/os – 3 razy drożej, a co! A do tego jak to jepneey, wyruszają dopiero gdy są pełne lub zapełnione. Gdy więc udało się nam wytargować trójkołowca za 125PHP/os nie zastanawialiśmy się ani chwili. Jest bowiem jeszcze jeden sposób przedostania się z jednej wioski do drugiej – 2 dniowy trekking.

Tarasy ryżowe. Trekking z Batat do Banaue

Tarasy ryżowe. Trekking z Batad do Banaue

 

Taki był właśnie nasz plan A – trekking z Banaue do Batad z noclegiem w Cambulo. Niestety pierwszy dzień trekingu to ok. 7 godzin, podczas gdy drugi to tylko 2h. A ponieważ dotarliśmy  do Banaue zbyt późno, żeby dojść do miejsca noclegowego przed zmrokiem (o 17.30 jest już ciemno), musieliśmy wdrożyć plan B i odwrócić kolejność trekkingu. Dlatego podjechaliśmy trójkołowcem do Batad, skąd ruszyliśmy pieszo w kierunku Banaue. Jedynym minusem tej sytuacji był fakt, że zamiast iść z górki, te najgorsze odcinki były zawsze pod górę.  Nie było to jednak zbyt uciążliwe, za pewne z powodu niesamowitych krajobrazów.

Tarasy ryżowe w Batat

Tarasy ryżowe w Batad

DSC03621

Tarasy ryżowe. Trekking z Batad do Banaue

Trasa z Batad do Banaue to ok. 10-12 h marszu. Po drodze znajdują się dwie bardzo małe wioski – Cambulo oraz Pula. Cambulo oddalona jest o 2 godziny marszu z Batad. Można w niej znaleźć kilka miejsc noclegowych i zjeść pyszny posiłek. My spaliśmy w poleconej nam wcześniej gospodzie Amway (400 PHP/pokój). Wioska sama w sobie była bardzo ciekawa, z kamiennymi dróżkami i małymi domkami na palach. Zamieszkała przez Ifugao – mniejszość narodową która kiedyś zbudowała podziwiane przez nas tarasy ryżowe. Prowadzi do niej tylko piesza górska ścieżka. Mieszkańcy żyją zgodnie z rytmem dobowym słońca. Kończą pracę przy ostatnich jego promieniach, a już ok. 21. kładą się spać. Wstają za to z pierwszymi jego promieniami, a rolę budzika pełnią głośno piejące koguty. O ile podziwialiśmy ludzi żyjących w tej wiosce, oddalonej o ok. 2-3 godziny od najbliższej drogi, to mieszkańcy Puli są prawdziwymi hardcorami:)

Tradycyjne domy ludności Ifugao w wiosce Pula. Trekking z Batat do Banaue

Tradycyjne domy ludności Ifugao w wiosce Pula. Trekking z Batad do Banaue

Pula znajduje się ok. 5-6 godzin marszu z Batad oraz 5-6h do Banaue! Znajdują się więc pośrodku gór i tarasów ryżowych, bez żadnej drogi. Gdy więc potrzebują coś kupić w sklepie to czeka ich 5-cio godzinna piesza przeprawa przez góry, a potem powrót tą samą drogą tylko że z zakupami w ręku, na plecach i na głowie. Mieliśmy okazję spotkać rodzinę która wracała z takimi właśnie zakupami… Mama, babcia, 3 małych dzieci, ojciec i dziadek. Każdy bez względu na wiek niósł ile tylko mógł udźwignąć i jeszcze trochę. Po zobaczeniu małej dziewczynki samodzielnie dźwigającej przez te góry materac do łóżka, już nigdy nie komentujemy ciężaru naszych plecaków.

DSC03616

Treking z Batad do Banaue

Myślę że każdemu możemy śmiało polecić zrobienie tego trekkingu. Widoki od początku do końca są świetne, a droga bardzo przyjemna. Dzięki temu, że szliśmy w przeciwną stronę na szlaku byliśmy zupełnie sami lub mijaliśmy idące z naprzeciwka grupy. Upewnialiśmy się wtedy że jesteśmy na właściwej ścieżce. Niestety nie jest ona w żaden sposób oznaczona, dlatego większość osób wynajmuje przewodnika. Ani razu się jednak nie zgubiliśmy, a w chwilach zwątpienia zawsze znalazł się jakiś lokals który nam pomógł. Odcinek z Batad do Puli jest naprawdę piękny, praktycznie cały czas idzie się tarasami ryżowymi, po ich wąskich groblach. Drogę co jakiś czas przecinają strumyczki i małe wodospady, dzięki czemu można się orzeźwić.

W drodze z Batat do Banaue. Chwila orzeźwienia.

W drodze z Batat do Banaue. Chwila orzeźwienia.

Marsz w pełnym słońcu z plecakami w których mamy wszystko na rok podróży może dać w kość. Na szczęście w drugiej połowie drogi z Puli do Banaue idzie się w cieniu przez dżunglę. Około godz. 16.00 po 7h marszu doszliśmy w końcu na drogę po której jeżdżą samochody. Z tego miejsca jest jeszcze godzina marszu do Banaue, my mieliśmy jednak nadzieję złapać jepneey do Bontoc a potem dalej do Sagady. Nasza radość była więc ogromna gdy 3 minuty po wyjściu z lasu zatrzymało się przy nas ostatnie jepneey jadące tego dnia do Bontoc 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *