Podróżne Opowieści

Wietnamski przydatnk

W Wietnamie spędziliśmy 29 dni.

  • Nasza trasa : Chau Doc – Can Tho – Ho Chi Minh -Mui Ne – Nha Trang – Hoi An – Da Nang – Hue – Son Trach – Nimh Binh – Hanoi – Ha Long – Hanoi – Son Lawietnam
  • Wiza: Aby wjechać do Wietnamu drogą lądową, konieczna jest wiza, której niestety nie można dostać na granicy. My nasze wizy wyrobiliśmy w stolicy Kambodży – Phnom Penh. Kosztowało nas to 40 USD/os i 2 dni czekania. Za dodatkową opłatą 10 USD/os, istnieje możliwość otrzymania wizy w przeciągu 24h. Wiza ważna jest 30 dni. Ponoć wyrobienie tej wizy w innych miastach Kambodży wychodzi taniej. Dla tych którzy do Wietnamu przylatują samolotem z Polski, możliwa jest wiza on arrival, pod warunkiem że posiada się promesę lub list zapraszający, który można wyrobić internetowo przez stronę biur turystycznych. Można też wyrobić wizę tradycyjną metodą, czyli wybrać się do Ambasady Wietnamu w Warszawie.
  • Autostop: Zjechaliśmy stopem niemal cały Wietnam od południa po północ, choć nie zawsze było łatwo. Łapać stopa można wszędzie, kierowcy nie widzą problemu w zatrzymaniu się na super wąskiej drodze, całkowicie blokując przy tym ruch drogowy 🙂img_6620 Zdarzało się nam trafić na przemiłych ludzi – a to ktoś postanowił pozwiedzać okolicę razem z nami, wynajmując w tym celu prywatną łódkę, a to jeden pan chciał nas wspomóc finansowo, za co grzecznie mu podziękowaliśmy, a to ktoś zaprosił nas do domu po czym w ostatniej chwili zmienił zdanie, opłacając nam pokój w super luksusowym hotelu, a to wspólny obiadek albo lunch. Dopiero w niedalekiej okolicy od stolicy, niektóre samochody chciały od nas pieniądze za podwózkę, ale grzecznie im wtedy dziękowaliśmy i czekaliśmy dalej. Wietnam nie jest autostopowym rajem, ale stop tam działa i to jest najważniejsze, choć czasami trzeba sobie trochę poczekać. Naszym rekordem w tym kraju było przejechanie jednego dnia 500 km. Rzadko kiedy pokonujemy tak dużo odległości za jednym zamachem, ale 1 miesiąc na zobaczenia wszystkiego to trochę mało 😉
  • Transport publiczny. Transport publiczny w Wietnamie jest bardzo chaotyczny i średnio zorganizowany. Korzystaliśmy kilka razy w dużych miastach z komunikacji miejskiej i img_6301_snapseedczasami, żeby wyjechać kawałek za miasto. Generalnie Wietnam jest tanim krajem i transport publiczny podobnie – jednorazowy przejazd komunikacją miejską w Hanoi to ok. 1-2 zł za osobę. Pociąg na trasie 60 km to koszt ok. 5 zł/os. Bardzo często wypożyczaliśmy w tym kraju skuter, żeby móc w pełni odkryć okolicę. Przeciętna cena to ok. 20 zł/24h. Litr paliwa to koszt ok. 3,30 zł na stacji paliw i ok. 4,2 zł za litrowa butelkę od pani przy ulicy. Nie mieliśmy styczności z policją, ale ponoć trzeba uważać, bo lubią naciągać turystów. Gdy przyjdzie się komuś z nimi spotkać, należy mieć Międzynarodowe Prawo Jazdy / przygotowaną łapówkę / dobre gadane. Jak kto woli 😉
  • Ogólne koszty. Nasz dzienny budżet to 27 USD/2osoby. Wietnam jest lepiej rozwiniętym krajem niż sąsiednia Kambodża czy Laos, komfort życia i podróżowania jest więc zdecydowanie lepszy, a do tego ceny są img_6552niższe! Ludzie są sympatyczni, uśmiechnięci i raczej nie patrzą na ciebie jak na chodzący bankomat. Aczkolwiek zawsze trzeba się mieć na uwadze, czy to podczas dsc09487 img_5914 wydawania reszty czy pytaniu się o cenę.  A propo ogólnych kosztów to jest naprawdę tanio – świeży, obrany już ananas na ulicy ok. 1 zł, lane piwo 0,5 -1 zł/kufel, piwo w sklepie ok. 3 zł, prosty posiłek na ulicy ok. 3 zł. 
  • Jedzenie: Po przyjeździe z Kambodży, której jedzenie wiecznie sprawiało nam dolegliwości (czytaj – Magdzie) w Wietnamie mogliśmy w końcu zapomnieć o problemach żołądkowych. Lokalna kuchnia bardzo nam przypadła do gustu. Każdy kto lubi zupy, znajdzie się tutaj w raju 🙂 O zupie Pho (narodowym daniu Wietnamczyków) na pewno wszyscy już słyszeli. Ta sama zupa w różnych miastach smakuje zupełnie inaczej, raz lepiej raz gorzej, ale za 3 – 4 zł to nie ma co wybrzydzać 😉 We wszystkich daniach króluje oczywiście makaron i ryż, a do tego dużo świeżej zieleninki. Wietnamczycy bardzo dobrze radzą sobie też z przygotowywaniem kanapeimg_6133k z bagietek. Uliczne kanapki Banh Mi, które można kupić na ulicy za 1,5 zł, idealnie sprawdzają się jako śniadanie czy przekąska. Jednak to co najbardziej podbiło nasze serca to bez wątpliwości kawa. Wietnamska kawa jest genialna! Choć na początku nie mogliśmy się do niej przekonać, to po pewnym czasie nie wyobrażaliśmy sobie dnia bez tego cudu. W smaku zupełnie inna od jakiejkolwiek kawy jaką kiedykolwiek piliśmy, a to img_5915dlatego, że w procesie palenia ziaren, dodawany jest cukier. W efekcie kawa jest lekko słodka z nutką goryczki. Podaje się ją czarną lub z mleczkiem kondensowanym, na gorąco lub na zimno z lodem. Zawsze jednak jest bardzo mocna i gęsta. Za to właśnie ją uwielbiamy, jako fani mocnego espresso 😉 A tradycyjne zaparzacze powalają system swoją prostotą. Po prostu mistrzostwo świata. Koszt takiego smakołyku w ulicznej knajpce zaczyna się od 1zł  🙂
  • Noclegi Pokój dwuosobowy to koszt ok. 7 USD. Oczywiście trzeba się trochę nachodzić i nie poddawać się w negocjacjach z właścicielami lokali;) Ale im więcej kombinowania tym satysfakcja większa, szczególnie że w Wietnamie większość pokoi ma klimatyzację. Tanich hoteli wyszukiwaliśmy używając aplikacji Agoda.com, ale nie bookowaliśmy ich, tylko po dotarciu na miejsce zawsze robiliśmy rundke po okolicy w poszukiwaniu czegoś jeszcze tańszego. I często się nam to udawało, bo wiele z tych na prawdę tanich guesthousów nie prowadzi anglojęzycznej reklamy. W Wietnamie raczej mało spaliśmy w namiocie i na Couchsurfingu. Chyba potrzebowaliśmy trochę odpoczynku 😉
  • Targowanie się. W turystycznych miejscach, kilkakrotnie zdarzyło się, że ktoś próbował dsc09998nas oszukać przy płaceniu za posiłek czy nawet za kawę. Dlatego zawsze trzeba się spytać o cenę przed zamówieniem, a po zapłacie koniecznie sprawdzić czy dostaliśmy prawidłową resztę. Idealnie byłoby dać wyliczoną kwotę. Zawsze trzeba być ostrożnym i do kwestii pieniędzy podchodzić z dystansem. Targowanie się jest konieczne, czasami nawet przy kupowaniu kanapki na ulicy, trzeba „przypomnieć” sprzedawcy jej prawidłową cenę 😉 dlatego warto pierwszego dnia nauczyć się liczebników w lokalnym języku. Wietnamczycy są jednak przesympatycznym narodem i wszelkie tego typu transakcje odbywają się z dużym uśmiechem na ustach 🙂
  • Karta Sim. Można ją kupić bez problemu wszędzie. Internet mobilny w tym kraju działa bardzo dobrze i jest stosunkowo tani. My kupiliśmy kartę Mobifone z pakietem Internetu 1,5 GB za ok 14 zł.
  • Waluta: W Wietnamie obowiązująca walutą jest img_6415wietnamski Dong (VND). 1 USD – 22 000 VND.

    Wietnam jest jednym z tych krajów do którego bardzo chętnie kiedyś wrócimy. W naszej pamięci pozostanie państwem pysznej kawy, smacznego i taniego jedzenia, uśmiechniętych ludzi i pięknych, pełnych zieleni krajobrazów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *